Jesteś tutaj: Telekabel & digital tv >

TELEKABEL& digital tv rozmawia z Emmą Jones, VP commercial affairs Viasat World Ltd.

Rynek k. tematycznych jest coraz bardziej wymagający, pojawiają się kolejni gracze (np. Polsat Doku). Jakie są plany odnośnie rozwoju oferty kanałów Viasat w Polsce: np. kiedy Viasat Nature będzie w HD?

 

To konkurencyjny rynek, ale niezależne, operatywne firmy europejskie, takie jak Viasat World, mogą podejmować decyzje na szczeblu lokalnym, a więc działać szybko. Dzięki temu możemy zaoferować operatorom i widzom specjalnie przygotowaną ofertę i nowe programy, dostosowane do ich zainteresowań. Pracujemy nad uruchomieniem kanału Viasat Nature HD w pierwszym kwartale 2018 roku.

 

Czy skonkretyzują się w tym roku rozmowy z firmami producenckimi  nt. ewentualnych polskich produkcji oddziału  Viasat w naszym kraju? Jakie są główne kwestie do uzgodnienia w przypadku takich planów (oprócz oczywiście finansów)?

 

Wprawdzie mamy potencjał na rynku produkcyjnym, ale koncentrujemy się jednak na znalezieniu właściwych partnerów i wykorzystaniu nadal wysokich inwestycji na zakup najlepszych materiałów. Ponad 75 proc. naszych materiałów zostało wyprodukowanych w ciągu ostatnich dwóch lat. Natomiast w ciągu ostatnich trzech lat inwestycje typu „pre-buy” umożliwiły nam dostosowanie treści seriali do lokalnych potrzeb, w efekcie czego powstały takie programy, jak np. odcinek „Zofia Potocka” serialu „Spymasters”.

 

Jak zachowują się wskaźniki oglądalności kanałów Viasat w 2017 roku (rosną , maleją)? Czy firma oddaje pole konkurencji czy wręcz przeciwnie?

 

Nie, nie oddajemy pola konkurencji. Wprost przeciwnie, w tym roku zanotowaliśmy 17-proc. wzrost naszego udziału w rynku pod względem oglądalności; nie wszyscy nasi konkurenci mogą pochwalić się takim wynikiem. Pilnie słuchamy opinii widzów, co pozwala nam dostarczyć im jeszcze ciekawsze materiały, których treść odpowiada lokalnym potrzebom.

Tym, co nas wyróżnia, jest bliska współpraca z operatorami i stałe wsparcie ich działań. Doceniamy znaczenie tej współpracy i staramy się, aby zapewnić naszym partnerom materiały i pakiety, które zaspokajają ich potrzeby. „Nasi” operatorzy nadzwyczaj skutecznie wspierają nasze kampanie. Na przykład na początku tego roku przeprowadziliśmy szeroką kampanię na wielu platformach, w celu wypromowania serialu Viasat Nature „Władca dziczy”, z udziałem Dominica Monaghana. Kampania była bardzo udana. Było też kilka innych inicjatyw, popularyzujących serial „Ostatni królowie – wojownicy Europy”, którego oglądalność także była znacząca.

 

Jak można krótko podsumować obecność (dostępność dla polskiego widza) kanałów Viasat w wersji online? 

 

Viasat World posiada 80-90 proc. licencji na żądanie w ramach naszych ofert liniowych, więc mamy dobrą ofertę online. Na polskim rynku jesteśmy obecni w takich sieciach, jak IPLA, nc+ GO, Orange, PLAY i TOYA GO.

Jeszcze pod koniec maja 2017 roku, kiedy obradowała konferencja operatorów komunikacji elektronicznej w Sopocie było niemal pewne, że projekt nowelizacji ustawy o opłacie abonamentowej z druku sejmowego nr 1587 przejdzie przez sejm, senat i prezydenta jak burza i od października br. operatorzy telewizji płatnej zaczną przekazywać Poczcie Polskiej dane swych abonentów. Takiemu przekonaniu dawali wyraz nie tylko wysocy urzędnicy ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ale również operatorzy i nadawcy – bijąc na alarm w sprawie projektowanych przepisów.

 

 

Jednak od połowy czerwca br. zapanował w tej sprawie zagadkowy marazm decyzyjny a projekt ustawy został nieoficjalnie „zawieszony”, co tylko pogłębiło zaniepokojenie operatorów, bo to wcale narosłego od lat problemu nie załatwia. Zdaniem PIKE – mógłby to uczynić jedynie projekt ustawy o powszechnej opłacie audiowizualnej, opartej o rejestry podatkowe PIT, CIT i KRUS, który powinien zastąpić odrzucony przez rynek i abonentów projekt rządowy.

 

Abonament, budżet…i prąd

 

Całkiem niespodziewanie alternatywnymi dla siebie stały się projekty ustaw – rządowy z druku 1578 o opłatach abonamentowych i poselski z druku 1497 o radiofonii i telewizji oraz uchyleniu opłat abonamentowych, znajdujące się obecnie po I czytaniu w sejmowej komisji Kultury i Środków Przekazu. Jeszcze przed skierowaniem do prac w komisji, zostały poddane głosowaniu z wniosków o ich odrzucenie w I czytaniu. Ale klub PiS swój, o odrzucenie projektu PSL, spektakularnie zaraz po złożeniu wycofał, dając tym samym sygnał, że dyscypliny klubowej nie będzie; gdyby go podtrzymał ostałby się jedynie projekt rządowy, a poselski poszedł do kosza. Zarówno poseł Barbara Bubula jak i wicepremier Piotr Gliński zostali tym zaskoczeni już na sali obrad i był to pierwszy sygnał, że w PiS toczy się jakaś zakulisowa gra. Kolejnym ciężkim ciosem dla projektu rządowego stało się przegłosowanie analogicznego jak wycofany wniosku koła Republikanie: za odrzuceniem projektu poselskiego było jedynie 8 posłów, przeciw aż 427, w tym cały klub PiS. I to ostatecznie „osierociło” abonamentowy projekt rządowy forując do przodu budżetowy projekt poselski, zakładający finansowanie mediów publicznych kwotą 750 mln zł. Co zastanawiające, nie odbyło się to bezrefleksyjne, ale po bardzo burzliwej debacie, z której wicepremier Gliński wyszedł przekonany że „przyda się tu jakaś dobra psychoterapia”. Można jedynie spekulować, na ile oznaczało to świadome budowanie sobie przez PiS alternatywy, ale od tamtego głosowania systematycznie ujawniała się opozycja wobec abonamentowego projektu rządowego, który sprowadził na partię i rząd potężną krytykę. Głosy oburzenia na forach internetowych szybko dały do myślenia wpływowemu środowisku Gazety Polskiej i telewizji Republika, która przed laty zaistniała dzięki włączeniu jej sygnału przez operatorów tvk zrzeszonych w PIKE. W debacie sejmowej jak na dłoni widać było załamywanie się strategii obarczenia operatorów całym odium rozwiązania abonamentowego – dyskusja dotyczyła głównie TVP, zadano w niej ponad 100 pytań, w większości o jakość jej programów. Nawet przemówienie pos. Bubuli w imieniu klubu PiS nie tyle dotyczyło szczegółowych rozwiązań ustawy, ile bardziej wizji TVP. Tymczasem projekt poselski referowany przez pos. Mieczysława Kasprzaka z PSL, stał się klarowną alternatywą dla skomplikowanego i obarczonego ryzykiem projektu rządowego. „Przestajemy straszyć i inwigilować ludzi, szukać przepisów, które i tak były, są i będą nieskuteczne”- argumentował pos. Kasprzak.

 

Projekt trzeci i… czwarty?

 

Dodatkowo w procesie legislacyjnym tkwi w bezruchu po ubiegłorocznym I czytaniu i wysłuchaniu publicznym poselski projekt PiS z druku sejmowego nr 443, zakładający pobór składki od liczników prądu. A to chyba nie koniec, bo minister kultury zadeklarował publicznie skierowanie przed wakacjami sejmowymi do prac parlamentarnych docelowego projektu ustawy o powszechnej opłacie audiowizualnej. Powstaje pytanie, czy i kiedy powstanie i jak będzie procedowany w radzie ministrów? Czy ze wszystkimi wymogami rządowego procesu legislacyjnego, w tym poddania projektu konsultacjom międzyresortowym i publicznym? A może otrzyma formę napisanego w ministerstwie projektu poselskiego, który konsultacji i oceny skutków regulacji nie wymaga, może za to zostać uchwalony lotem błyskawicy? Komisja będzie mieć niemały orzech do zgryzienia, jak wybierać projekt będący podstawą dalszych prac i sprawozdania… Co prawda sejmowa zapisała w swym planie pracy rozpatrzenie obu projektów ustaw na lipiec br., ale zgłoszony przez PO wniosek o wysłuchanie publiczne nie został poddany głosowaniu „z powodu braku warunków politycznych do jego przeprowadzenia”. Na I połowę lipca br. komisja nie zaplanowała żadnych posiedzeń w sprawie abonamentu, a to oznacza zepchnięcie  gardłowej dla TVP ustawy najwcześniej na wrzesień- kiedy rząd przedstawi projekt budżetu na 2018 rok i zaczną się przygotowania do corocznej najważniejszej debaty w kalendarzu sejmowym.

 

 Będzie wysłuchanie publiczne? 

 

Złożony przez pos. Iwonę Śledzińską- Katarasińską, PO, wniosek zawisł więc w próżni decyzyjnej, ale dla przedstawicieli rynku wysłuchanie publiczne byłby kolejną okazją do obnażenia projektu rządowego jako niezgodnego z konstytucją, podważanego w toku konsultacji publicznych przez ministerstwa i GIODO, jak też skrytykowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich i operatorów w listach do marszałka Sejmu. Projekt zakładający przekazywanie Poczcie Polskiej danych abonentów wprowadza bowiem przepisy niezgodne z konstytucją i szeregiem ustaw, w tym o ochronie danych osobowych i prawa konkurencji. Kolejne wystąpienia operatorów do KE świadczą o wątpliwościach czy projektowana ustawa abonamentowa nie weszłaby w konflikt z unijnymi przepisami o ochronie danych osobowych, które zaczną obowiązywać w 2018 roku oraz mnoży pytania o zgodność z już istniejącymi. Projekt zakłada przecież, że przekazanie danych będzie mogło odbywać się drogą papierową, czyniąc nijako z operatorów potencjalnych winnych wycieku danych osobowych abonentów. Jak mówił w debacie poselskiej pos. Paweł Pudłowski z Nowoczesnej, oznaczałoby to przekazywanie dokumentacji papierowej wielkości co najmniej… Pałacu Kultury i Nauki. Co prawda Poczta liczy na 7 proc. prowizję od poboru abonamentu, ale koszt wybudowania systemu teleinformatycznego to wg. Klubu Jagiellońskiego jednorazowy wydatek rzędu 100 mln zł, utrzymania – 85 mln zł rocznie, o procedurach przetargowych nie wspominając. Posłowie opozycji zawnioskowali do NIK o audyt systemu teleinformatycznego przygotowywanego na potrzeby poboru abonamentu, a poseł Grzegorz Furgo z PO zapowiedział wniosek o skierowanie ustawy abonamentowej do Trybunału Sprawiedliwości UE, co może nastąpić zaraz po jej uchwaleniu i podpisie prezydenta.   

 

Tekst Jerzy Papuga, więcej w numerze 7/8 2017

30 czerwca platforma nc+ wprowadziła zmiany w układzie kanałów w dekoderach. Kanały Domo+, Planete+, Kuchnia+, Ale Kino+, MiniMini+ i TeleTOON+ są dostępne niezmiennie w swoich sekcjach tematycznych, a z niektórych pozycji na liście usunięto ich duplikaty. Kanały Domo+, Kuchnia+ i Ale Kino+ są dodatkowo dostępne na wcześniejszych pozycjach w sekcji ogólnej. Także od 30 czerwca br., w  ofercie platformy nc+ , na pozycji 42 dostępna jest stacja Zoom TV. Wersja SD kanału dołączy do wszystkich pakietów podstawowych operatora: Start+, Comfort+ i Extra+.– Cieszymy się, że nasz kanał dołącza do oferty nc+, czołowej platformy satelitarnej w Polsce. Tym samym Zoom TV jest już dostępny w ofertach wszystkich najważniejszych operatorów kablowych i satelitarnych w kraju – mówi Ewa Michalska, prezes zarządu spółki Cable Television Networks & Partners Sp. z o.o., nadawcy Zoom TV. – Cieszymy się, że kolejni nadawcy i kanały dostępne na MUX-8 trafiają do naszej oferty – mówi Anna Limbach-Uryn, dyrektor działu programowego platformy nc+. W czerwcu 2017 r. Zoom TV osiągnął najlepszy wynik oglądalności od początku nadawania – 0,24 proc. (SHR, 16-49; 1-28.06.2017).

Operatorzy kablowi skupieni w związku pracodawców MEDIAKOM, od 18 do 21 czerwca br. przebywali  na misji gospodarczej w Kijowie. Głównym celem  wizyty było nawiązanie kontaktów gospodarczych z ukraińskimi nadawcami programów telewizyjnych i operatorami kablowymi. W ostatnim czasie do Polski masowo przyjeżdżają Ukraińcy  i coraz częściej poszukują dostępu do ojczystych programów telewizyjnych. Spotkania były zorganizowane w ambasadzie Polskiej w Kijowie oraz w siedzibie jednego z nadawców. W malowniczej scenerii tarasu nad Dnieprem podpisano umowę o współpracy ze stowarzyszeniem ukraińskich operatorów. Był też czas na zwiedzanie miasta i obejrzenie jego najważniejszych atrakcji, z których najbardziej zaskakująca okazała się wizyta w byłej rezydencji prezydenta Janukowycza. Operatorzy zobaczyli malownicze centrum Kijowa  i cerkiewne zabytki  w kompleksie Ławry Peczerskiej.

    • Numer 11/2017


    • Telewizja w internecie


      Jeszcze kilka lat temu by obejrzeć w telewizji ulubiony serial, widz musiał czekać na konkretny dzień tygodnia i…

    • Zmieniamy się dla widzów


      TELEKABEL & digital tv rozmawia z Danielem Reszką, Vice President, Youth & Emerging Brands CEE w spółce…

    • Świat wart ocalenia


      Na Czerwonej Liście Gatunków Ginących i Zagrożonych przygotowywanej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody…

  • REKLAMA