Jesteś tutaj: Telekabel & digital tv >

Video – jesień Grupy Onet-RAS Polska

Jesienna oferta programowa Grupy Onet-RAS Polska to nowości o tematyce z pogranicza rozrywki, psychologii i gier oraz kontynuacja programów pasma porannego, publicystycznego i magazynowego. W nowej ramówce znalazło się kilkanaście autorskich  formatów wideo, a propozycje Grupy Onet-RAS Polska dopełnia oferta programowa serwisu VoD.pl z nowymi partnerstwami.

 

Nowa oferta wideo kontynuuje kierunek programowy doceniony przez widzów w poprzednich sezonach. Od wiosny 2016 większość programów, obok serwisów Grupy Onet-RAS Polska, jest dostępna na platformach społecznościowych – Facebooku, YouTube oraz Twitterze. Wszystkie treści wideo w ramówce wiosennej (marzec-czerwiec 2017) wygenerowały łącznie 180 mln odtworzeń, z czego w samych mediach społecznościowych obejrzano je 53 mln razy.

 

Każdy dzień rozpoczyna „Onet Rano” oraz „Onet Rano #WIEM” – pasmo poranne, którym zawiaduje Jarosław Kuźniar. We wtorki o godz. 9.30 można oglądać program „Newsweek Opinie” z Renatą Kim, w środę „Onet Opinie” prowadzi Andrzej Stankiewicz, a w czwartek „Fakt Opinie” – Agnieszka Burzyńska. W piątek jest emitowany „Onet Opinie” Bartosza Węglarczyka. Ofertę publicystyczną Onetu dopełnia poniedziałkowy flagowy program „Tomasz Lis.” Uzupełnieniem oferty Onetu w obszarze informacji jest „Onet24”, jedyny w polskim internecie krótki program informacyjny.

Pasmo magazynowe Onetu otwiera w każdy poniedziałek Michał Pol „Misją futbol” – programem sportowym, w którym najlepsi dziennikarze sportowi oceniają mecze, grę poszczególnych zespołów i decyzje trenerów. We wtorki  – czwarty już sezon „Siły kobiet”, programu Katarzyny Janowskiej. Od 7 listopada rozpocznie się emisja nowego programu Małgorzaty Ohme pt. „Oczami matki”. Autorka będzie gościła matki znanych osób ze świata sportu, mediów, sztuki i show-biznesu. W każdą środę pojawi się nowy odcinek trzeciego sezonu programu „Na czasie”, w którym Łukasz Grass, redaktor naczelny Business Insider Polska, opowiada o trendach, nowościach, o tym, co warto robić i mieć.

Kolejną nowością w jesiennej ramówce jest program Piotra Kędzierskiego pt. „Pograne” (emisja w środy o godz. 19.00). To format rozrywkowy o świecie gier komputerowych i dynamicznie rozwijającej się kategorii e-sportu. W czwartki po południu będzie można zobaczyć „Gwiazdy Cejrowskiego” – wywiady ze znanymi ludźmi prowadzone przez Marcina Cejrowskiego. W czwartek  – kolejna nowość jesiennej ramówki Onetu – „Czas na zasady” Piotra Najsztuba. W piątki będzie kontynuowany program „Rezerwacja”, w którym Katarzyna Janowska i jej goście gwarantują najwyższej jakości przegląd wydarzeń kulturalnych. W soboty będzie można oglądać AutoŚwiat Go!, magazyn motoryzacyjny prowadzony przez Gosię Rdest i Szczepana Mroczka, a w niedzielę o godz. 18.00 będzie można śledzić „Fakt. Masz prawo” – program interwencyjny realizowany we współpracy z „Faktem”.

                                                                                           

Tej jesieni obok nowej ramówki Grupy Onet-RAS Polska na szczególną uwagę zasługuje szeroka oferta serwisu VoD.pl oraz nowe i archiwalne produkcje z ramówki Telewizji Polsat i z serwisu ipla.tv. Z poziomu platformy VoD.pl dostępny jest także, należący do Grupy TVN, serwis player.pl. Nowością jest również współpraca ze studiem 20th Century Fox.

 

– najnowsze partnerstwa Grupy Onet-RAS Polska w obszarze VOD służą stworzeniu serwisu wideo, który zapewni użytkownikom w jednym miejscu najlepszą i najbogatszą ofertę filmów, seriali i programów TV– mówi Aleksander Kutela, CEO Onet.pl.  – Dzięki współpracy z platformą Player.pl i Ipla.tv jako pierwsi w Polsce zapewniliśmy tak szeroki i legalny dostęp do najlepszych polskich produkcji. Z kolei dzięki umowie ze studiem 20th Century Fox, nasi użytkownicy mają dostęp do wielu najlepszych produkcji z Hollywood – mówi Aleksander Kutela.

 

Dzięki współpracy z 20th Century Fox serwis VoD.pl wzbogacono przede wszystkim o premiery prosto z kina: „Logan: Wolverine”, „Ukryte działania”, „Moja kuzynka Rachela”, „Table 19”, „Wilson” czy „Lekarstwo na życie” oraz kolekcja filmów z serii X-Men.  W ciągu najbliższego kwartału na platformie pojawią się takie hity 20th Century Fox, jak: „Obcy: Przymierze”, „Obdarowani”, „Wojna o planetę małp” czy animacja „Dzieciak rządzi”.Ponadto bibliotekę serwisu VoD.pl zasilą inne tytuły z katalogu wytwórni, będą to m. in. kolekcje „Obcego” oraz seria filmów o „Planecie Małp”. Użytkownicy VoD.pl zobaczą również „Most szpiegów”, „Zaginioną dziewczynę”, „Życie Pi” czy „Czarnego łabędzia”.

W trakcie jesiennej konferencji programowej platformy nc+, wiceprezes zarządu ds. marketingu Jacek Balicki zapowiedział wprowadzenie do oferty pierwszego dekodera 4K Ready – UltraBOX+ (na polskim rynku tego typu sprzęt oferuje jeszcze niewiele firm, m. in. Korbank czy Orange). Platforma nc+ jako pierwszy nadawca w Polsce  udostępni swoim klientom transmisje wydarzeń sportowych z wykorzystaniem technologii 4K. Zgodnie z zapowiedziami, dekoder 4K Ready – UltraBOX+ (produkcji firmy ADB) zostanie udostępniony w pierwszej połowie listopada br. Klienci platformy zobaczą również niebawem pierwsze wydarzenia sportowe transmitowane w jakości 4K.  – Chcemy, aby standard 4K zagościł u nas na stałe,  a dekoder 4K Ready – UltraBOX+ zagwarantuje możliwość odbioru obrazu i dźwięku w perfekcyjnej jakości. Tak jak wszystkie nowoczesne dekodery nc+, UltraBOX+ będzie można przyłączyć do internetu i zyskać dostęp do bogatej biblioteki VoD i nc+ GO TV, w której znajduje się ponad 6 tys. filmów, seriali i programów na życzenie. Dzięki dostępowi do wypożyczalni filmów bezpośrednio w dekoderze,  fani kina będą mogli zobaczyć również najnowsze kinowe produkcje na ekranie telewizora, jeszcze przed premierą w TV. Jeśli produkcje będą dostępne w jakości 4K, a dekoder będzie podłączony do łącza internetowego o odpowiedniej przepustowości, dekoder 4K Ready odtworzy materiały w tej jakości zarówno z kolekcji nc+ GO TV, jak również VOD – powiedział Jacek Balicki. – Nowy dekoder wprowadzi również funkcjonalność Multirecording i pozwoli na nagrywanie trzech programów w tym samym momencie, przy jednoczesnym oglądaniu czwartego „na żywo” (pod warunkiem wyposażenia instalacji antenowej w konwerter Unicable lub Wide-Band).  Korzystając z tego samego konwertera, dekoder zyska kolejną funkcjonalność „Fast Zapping”, co zagwarantuje bardzo szybkie przełączanie się miedzy kanałami – dodał. Pierwsze pakiety telewizyjne z dekoderem 4K Ready – UltraBOX+ wejdą do oferty platformy nc+ w listopadzie tego roku. Nie będzie się to wiązało z podniesieniem cen pakietów dla klientów. Jacek Balicki mówił też m. in. o wspólnych projektach z TVN. W ofercie  internetowego serwisu tej firmy – player.pl pojawią się produkcje spod znaku nc+. Oznacza to wyraźne poszerzenie zasięgu dostępu do treści, jakie w ramach  nc+ były do tej pory na wyłączność. 

 

– Dążymy do połączenia świata VoD i transmisji „live” w jedną bogatą listę treści – zapewniał J. Balicki. Jak poinformował –  z serwisu nc+ GO korzysta obecnie 420 tys. klientów platformy. Podczas jesiennej konferencji nc+ przedstawiono także nowości poszczególnych anten telewizyjnych stacji autorskich nc+; zapowiedziano też (z udziałem odtwórców głównych ról. m. in. Macieja Stuhra) najnowszą premierę (22 października br.) drugiej części  serialu „Belfer”.     

Spis treści

z Maciejem Staszakiem, wiceprezesem zarządu  EmiTel sp. z o.o. rozmawia Andrzej Marciniak

 

Odnoszę wrażenie że EmiTel stał się największym wygranym telewizyjnej cyfryzacji w Polsce. Jest operatorem wszystkich multipleksów, a wieloletnie umowy z nadawcami pozwalają mu spokojnie patrzeć w przyszłość. Podziela pan tę opinię?

 

Największymi wygranymi procesu cyfryzacji są, przede wszystkim, widzowie. Choćby dlatego, że liczba bezpłatnych kanałów naziemnych wzrosła wielokrotnie.  Zyskali też nadawcy, bo otrzymali dodatkową możliwość dotarcia ze swą ofertą do odbiorców, a co za tym idzie, możliwość zwiększenia wpływów reklamowych, przy zdecydowanie niższych kosztach nadawania. Obecnie 33 proc. polskich gospodarstw domowych korzysta wyłącznie z naziemnej telewizji cyfrowej. Cieszymy się, że mogliśmy w dużym stopniu przyczynić się do jej rozwoju, stając się przy okazji jednym z graczy na medialnym rynku.

 

Powiedzmy wprost – jesteście monopolistą jako operator wszystkich bezpłatnych multipleksów.

 

Spełniamy taką, a nie inną rolę w zakresie naziemnej telewizji i staramy się robić to jak najlepiej. Przygotowujemy się także do zmian technologicznych, które z pewnością nastąpią. Nie uważamy się za monopolistę. Naziemna telewizja cyfrowa, to tylko część rynku, na którym jest duża konkurencja ze strony operatorów telewizji kablowej i satelitarnej – z każdym rokiem coraz większą rolę zdobywa również internet.

 

Co było największym wyzwaniem przy uruchamianiu multipleksów?

 

Można mówić o wielu rzeczach: skali przedsięwzięcia, budowie infrastruktury, bardzo szybkim tempie prac. Ważny był też proces komunikacji z odbiorcami i promocja naziemnej telewizji cyfrowej. Trudno wskazać, co sprawiało mniej problemów, a co więcej. Mamy satysfakcję, że wszystko udało się dobrze przeprowadzić, dzięki współpracy z administracją rządową, nadawcami i producentami sprzętu odbiorczego. Dzięki temu proces cyfryzacji zakończył się sukcesem.

 

Nikt nie kwestionuje sukcesu pierwszy trzech multipleksów, ale przy czwartym pojawiły się istotne problemy. Nadawcy cały czas narzekają na niewystarczający zasięg techniczny.

 

Nadawcy mieli pełną wiedzę na temat tego, w jaki sposób nadawany będzie MUX-8. Chodzi tu głównie o wykorzystanie zupełnie innego pasma niż w przypadku poprzednich multipleksów. Zbudowaliśmy sieć znacznie szybciej niż początkowo zakładano i do końca czerwca br. osiągnęliśmy 95 proc. pokrycia outdoor i 90 proc. indoor. Z naszego punktu widzenia problem braku zasięgu nie istnieje, co więcej, zostały spełnione wymagania nadawców przed pierwotnym harmonogramem. Zupełnie inną sprawą jest to, ile gospodarstw domowych faktycznie odbiera programy z MUX 8. Na to jednak jako operator nie mamy już wpływu.

 

Ale nadawcy prowadzą własne badania określające zasięg i ich wyniki różnią się od państwa danych.

 

Zakończyliśmy przy współpracy z nadawcami pierwszą fazę pomiarów które wykazały, że osiągnięte zostały założone parametry. Ich wyniki są znane nadawcom, a same badania zostały wykonane z zachowaniem najwyższych standardów. Jeśli są jakieś wątpliwości, gotowi jesteśmy o nich rozmawiać. Utrzymujemy stały kontakt z nadawcami. Przypomnę, że do sukcesu pierwszych trzech multipleksów przyczyniła się współpraca wszystkich zainteresowanych stron. Była też odpowiednia komunikacja, pokazanie dobrego kontentu, itp. MUX 8 wymaga w niektórych przypadkach albo dodatkowej anteny, albo przeskanowania dekodera. I o tym wszystkim odbiorcy muszą wiedzieć.

 

Sugeruje pan niewystarczające zaangażowanie się nadawców?

 

Osiągnięcie konsensusu w sprawie MUX 8 obejmuje działanie na wielu polach, co nie zawsze miało miejsce. Warto podkreślić niedawną akcję promocyjną nadawców, którzy zamieścili w jednym z pism telewizyjnych specjalną wkładkę informacyjną poświęconą ich kanałom. My ze swej strony prowadzimy szkolenia dla instalatorów, angażujemy się w działania edukacyjne, uruchomiliśmy call-center i zbudowaliśmy specjalną aplikację ze wskazówkami dotyczącymi odbioru przekazów z MUX 8. Możliwości nadawców są jednak daleko większe od naszych. Wydaje się, że polem które można by jeszcze komunikacyjnie zagospodarować jest także internet. Ponadto, mówiąc o zasięgu kanału trzeba pamiętać zarówno o naziemnym przekazie, jak i kablu oraz satelicie, bo koncentrowanie się tylko na jednym elemencie nie oddaje całej prawdy. Dziś nasza sieć pracuje prawidłowo, a jej zasięgi są zgodne z tym, czego oczekiwał od nas UKE i co jest zapisane w umowie z nami.

 

Mając na względzie wspomniane problemy, możliwe jest obniżenie opłat pobieranych od nadawców?

 

Finansowy aspekt naszych rozmów ma charakter poufny i nie mogę udzielać żadnych informacji.

 

Nie pytam jednak o konkrety, tylko o to, czy w ogóle padały sugestie, by obniżyć te opłaty?

 

Klauzule poufności zabraniają nam udzielać informacji o warunkach umów podpisanych z nadawcami.

 

Dlaczego ciągle nie ma porozumienia z TVP odnośnie MUX 8?

 

To pytanie  do przedstawicieli TVP. Gdyby publiczny nadawca uruchomił swoje kanały, to atrakcyjność MUX 8 na pewno by wzrosła. Bardziej efektywna byłaby również komunikacja z odbiorcami.

 

więcej w numerze 9/2017

Marce telewizyjnej TVN stuknęło na polskim rynku XX lat. Nie dziwota – chciałoby się powiedzieć, bo przez te dwa dziesięciolecia była to bardzo aktywna na rodzimym rynku marka. Korzeniami – poprzez swoich właścicieli i przejawy ich przedsiębiorczości (firma ITI),  sięgająca czasów zatęchłego PRL-u. Ale wyrosła już na polskich przemianach wolnościowych i gospodarczej myśli liberalnej lat 90. ubiegłego stulecia.

 

W latach 1995 – 2002 pierwszy, długoletni właściciel TVN – Grupa ITI skoncentrował się głównie na działalności w zakresie mediów i rozrywki. W 1997 roku, uruchomił swój flagowy, bezpłatny kanał telewizyjny TVN; Jana Wejcherta i  Mariusza Waltera w założeniu pierwszej prywatnej polskiej telewizji ubiegł co prawda Zygmunt Solorz, który jako pierwszy otrzymał od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji koncesję dla stacji Polsat w 1992 roku. Kanał TVN wystartował 5 lat później. Od zarania miał być telewizją dla bogatej inteligencji z dużych miast.

 

Talenty biznesowe i medialne właściciele firmy ITI od początku łączyli z otwartością na współpracę i fuzje z kapitałem zagranicznym.  Pozwoliło to na systematyczne umacnianie silnej pozycji Grupy ITI i jej telewizji na polskim rynku medialnym, w tym m. in. na sukcesy (chociaż i porażki) w uruchamianiu kolejnych kanałów tematycznych, platformy satelitarnej  czy rosnące wskaźniki oglądalności. To także Grupa ITI jako jedna z pierwszych dostrzegła ogromny potencjał polskiego rynku internetowego oraz potrzebę dostarczania wysokiej jakości produktów dla zaspakajania potrzeb jego użytkowników.

 

Z czasem dla wszystkich (zwłaszcza dla założycieli ITI, TVN i ich spadkobierców mających rozbieżne wizje biznesowe i zainteresowania) stało się jasne, że Grupa TVN nie będzie dłużej konkurencyjna na rynku jako firma rodzinna i lokalna. Szukanie kolejnych aliansów biznesowych zakończyło się jej sprzedażą w 2015 roku firmie amerykańskiej – Scripps Network Interactive. U progu świętowania rocznicy XX – lecia marki, gruchnęła zaś wieść o kupnie Scrippsa przez innego, globalnego potentata medialnego – koncern Discovery Networks. I tak ostatnie dwa lata zamknęły rozdział budowania lokalnego medialnego imperium. Czy w kolejnym x – leciu TVN objawi się jako marka globalna? Nawet jeśli nie – jej wchłoniecie przez Discovery jest szansą na przekształcenia, rozwój i … trwanie.

 

Opr. Red., więcej w numerze 9/2017

Strona 1 z 3123
    • Numer 11/2017


    • Telewizja w internecie


      Jeszcze kilka lat temu by obejrzeć w telewizji ulubiony serial, widz musiał czekać na konkretny dzień tygodnia i…

    • Zmieniamy się dla widzów


      TELEKABEL & digital tv rozmawia z Danielem Reszką, Vice President, Youth & Emerging Brands CEE w spółce…

    • Świat wart ocalenia


      Na Czerwonej Liście Gatunków Ginących i Zagrożonych przygotowywanej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody…

  • REKLAMA