Jesteś tutaj: Telekabel & digital tv > Wywiad miesiąca >> Na cyfryzacji zyskali wszyscy

Na cyfryzacji zyskali wszyscy

z Maciejem Staszakiem, wiceprezesem zarządu  EmiTel sp. z o.o. rozmawia Andrzej Marciniak

 

Odnoszę wrażenie że EmiTel stał się największym wygranym telewizyjnej cyfryzacji w Polsce. Jest operatorem wszystkich multipleksów, a wieloletnie umowy z nadawcami pozwalają mu spokojnie patrzeć w przyszłość. Podziela pan tę opinię?

 

Największymi wygranymi procesu cyfryzacji są, przede wszystkim, widzowie. Choćby dlatego, że liczba bezpłatnych kanałów naziemnych wzrosła wielokrotnie.  Zyskali też nadawcy, bo otrzymali dodatkową możliwość dotarcia ze swą ofertą do odbiorców, a co za tym idzie, możliwość zwiększenia wpływów reklamowych, przy zdecydowanie niższych kosztach nadawania. Obecnie 33 proc. polskich gospodarstw domowych korzysta wyłącznie z naziemnej telewizji cyfrowej. Cieszymy się, że mogliśmy w dużym stopniu przyczynić się do jej rozwoju, stając się przy okazji jednym z graczy na medialnym rynku.

 

Powiedzmy wprost – jesteście monopolistą jako operator wszystkich bezpłatnych multipleksów.

 

Spełniamy taką, a nie inną rolę w zakresie naziemnej telewizji i staramy się robić to jak najlepiej. Przygotowujemy się także do zmian technologicznych, które z pewnością nastąpią. Nie uważamy się za monopolistę. Naziemna telewizja cyfrowa, to tylko część rynku, na którym jest duża konkurencja ze strony operatorów telewizji kablowej i satelitarnej – z każdym rokiem coraz większą rolę zdobywa również internet.

 

Co było największym wyzwaniem przy uruchamianiu multipleksów?

 

Można mówić o wielu rzeczach: skali przedsięwzięcia, budowie infrastruktury, bardzo szybkim tempie prac. Ważny był też proces komunikacji z odbiorcami i promocja naziemnej telewizji cyfrowej. Trudno wskazać, co sprawiało mniej problemów, a co więcej. Mamy satysfakcję, że wszystko udało się dobrze przeprowadzić, dzięki współpracy z administracją rządową, nadawcami i producentami sprzętu odbiorczego. Dzięki temu proces cyfryzacji zakończył się sukcesem.

 

Nikt nie kwestionuje sukcesu pierwszy trzech multipleksów, ale przy czwartym pojawiły się istotne problemy. Nadawcy cały czas narzekają na niewystarczający zasięg techniczny.

 

Nadawcy mieli pełną wiedzę na temat tego, w jaki sposób nadawany będzie MUX-8. Chodzi tu głównie o wykorzystanie zupełnie innego pasma niż w przypadku poprzednich multipleksów. Zbudowaliśmy sieć znacznie szybciej niż początkowo zakładano i do końca czerwca br. osiągnęliśmy 95 proc. pokrycia outdoor i 90 proc. indoor. Z naszego punktu widzenia problem braku zasięgu nie istnieje, co więcej, zostały spełnione wymagania nadawców przed pierwotnym harmonogramem. Zupełnie inną sprawą jest to, ile gospodarstw domowych faktycznie odbiera programy z MUX 8. Na to jednak jako operator nie mamy już wpływu.

 

Ale nadawcy prowadzą własne badania określające zasięg i ich wyniki różnią się od państwa danych.

 

Zakończyliśmy przy współpracy z nadawcami pierwszą fazę pomiarów które wykazały, że osiągnięte zostały założone parametry. Ich wyniki są znane nadawcom, a same badania zostały wykonane z zachowaniem najwyższych standardów. Jeśli są jakieś wątpliwości, gotowi jesteśmy o nich rozmawiać. Utrzymujemy stały kontakt z nadawcami. Przypomnę, że do sukcesu pierwszych trzech multipleksów przyczyniła się współpraca wszystkich zainteresowanych stron. Była też odpowiednia komunikacja, pokazanie dobrego kontentu, itp. MUX 8 wymaga w niektórych przypadkach albo dodatkowej anteny, albo przeskanowania dekodera. I o tym wszystkim odbiorcy muszą wiedzieć.

 

Sugeruje pan niewystarczające zaangażowanie się nadawców?

 

Osiągnięcie konsensusu w sprawie MUX 8 obejmuje działanie na wielu polach, co nie zawsze miało miejsce. Warto podkreślić niedawną akcję promocyjną nadawców, którzy zamieścili w jednym z pism telewizyjnych specjalną wkładkę informacyjną poświęconą ich kanałom. My ze swej strony prowadzimy szkolenia dla instalatorów, angażujemy się w działania edukacyjne, uruchomiliśmy call-center i zbudowaliśmy specjalną aplikację ze wskazówkami dotyczącymi odbioru przekazów z MUX 8. Możliwości nadawców są jednak daleko większe od naszych. Wydaje się, że polem które można by jeszcze komunikacyjnie zagospodarować jest także internet. Ponadto, mówiąc o zasięgu kanału trzeba pamiętać zarówno o naziemnym przekazie, jak i kablu oraz satelicie, bo koncentrowanie się tylko na jednym elemencie nie oddaje całej prawdy. Dziś nasza sieć pracuje prawidłowo, a jej zasięgi są zgodne z tym, czego oczekiwał od nas UKE i co jest zapisane w umowie z nami.

 

Mając na względzie wspomniane problemy, możliwe jest obniżenie opłat pobieranych od nadawców?

 

Finansowy aspekt naszych rozmów ma charakter poufny i nie mogę udzielać żadnych informacji.

 

Nie pytam jednak o konkrety, tylko o to, czy w ogóle padały sugestie, by obniżyć te opłaty?

 

Klauzule poufności zabraniają nam udzielać informacji o warunkach umów podpisanych z nadawcami.

 

Dlaczego ciągle nie ma porozumienia z TVP odnośnie MUX 8?

 

To pytanie  do przedstawicieli TVP. Gdyby publiczny nadawca uruchomił swoje kanały, to atrakcyjność MUX 8 na pewno by wzrosła. Bardziej efektywna byłaby również komunikacja z odbiorcami.

 

więcej w numerze 9/2017

    • Numer 11/2017


    • Telewizja w internecie


      Jeszcze kilka lat temu by obejrzeć w telewizji ulubiony serial, widz musiał czekać na konkretny dzień tygodnia i…

    • Zmieniamy się dla widzów


      TELEKABEL & digital tv rozmawia z Danielem Reszką, Vice President, Youth & Emerging Brands CEE w spółce…

    • Epic Drama


      14 grudnia ub. r. do oferty wybranych operatorów dołączył nowy kanał tematyczny Epic Drama. To stacja z…