Jesteś tutaj: Telekabel & digital tv > teletemat >> Kanały filmowo-serialowe. Między telewizją a internetem.

Kanały filmowo-serialowe. Między telewizją a internetem.

1138856 - Django Unchained

Może trudno dziś to sobie wyobrazić, ale 20 lat temu nie było w Polsce ani jednego telewizyjnego kanału filmowego. Dopiero pojawienie się CANAL+ w marcu 1995 roku dało początek prawdziwej eksplozji tego typu stacji, których dziś mamy w Polsce ok. trzydziestu. Jak wpływa to na telewizyjny rynek i co decyduje o polityce biznesowej nadawców, zmuszonych do coraz ostrzejszej walki o każdego widza?

 
Mówiąc o kanałach filmowych najczęściej mamy na myśli te zaliczane do grupy premium, jak CANAL+, HBO czy Cinemax. Tymczasem oprócz nich nie brakuje „klasycznych” kanałów tematycznych, wśród których można wymienić głównie: Ale kino+, FilmBox, Stopklatkę, Polsat Film, Kino Polska, CBS Europa, TCM czy Sundance Channel. Grupę kolejną tworzą kanały stricte serialowe i łączące w różnych proporcjach kontent serialowy z filmowym. Do takich zaliczają się m.in.: TVP Seriale, kanały spod szyldu AXN, Comedy Central, 13 Ulica, Universal Channel, FOX, Polsat Romans czy Romance TV. W efekcie mamy do
czynienia ze zjawiskiem sporej fragmentaryzacji rynku, bo każdy szuka dla siebie znaczącej pozycji. Nic więc dziwnego, że SHR (średni udział oglądalności liczony w procentach) żadnego kanału filmowego nie przekracza obecnie 1 proc., a różnice między poszczególnymi nadawcami w tym zakresie bywają minimalne. Odstępstwem od tego trendu jest znakomita wręcz pozycja TVP Seriale, kanału którego oglądalność praktycznie nie spada poniżej piątego miejsca wśród wszystkich kanałów tematycznych, a SHR oscyluje w okolicy 1,5 proc. – Strategia kanału TVP Seriale zakłada emisję przede wszystkim najnowszych serialowych produkcji Telewizji Polskiej – mówi szef anteny, Leszek Ratajczak. – W zdecydowanej większości to popularne tytuły, cieszące się dużą sympatią widzów, np. „Ojciec Mateusz”, „Ranczo”, „Na dobre i na złe”, „M jak miłość” czy „Czas honoru”. Działanie to jest odpowiedzią TVP na potrzebę upowszechniania i ułatwiania dostępu do produkcji serialowej osobom, które nie korzystają z technologicznych nowinek w rodzaju VoD, catch up TV, time shifted viewing etc. – dodaje. Polacy, jak widać, kochają rodzime seriale.
Jednak nie wszyscy nadawcy mogą zaoferować tak nośny repertuar. Jak zatem sprawić, by zapewnić sobie dobrą oglądalność?
– Jest pięć czynników, które to warunkują – uważa Bogusław Kisielewski, prezes zarządu Kino Polska TV i Stopklatka SA – Chodzi o ofertę programową, marketing, jakość techniczną, zasięg i tzw. pozycjonowanie, czyli pozycję danej stacji na pilocie.
Jak więc widać, powtarzane od lat hasło, że „content is the king” jest tylko w części prawdą. Tym bardziej, że pozyskiwanie atrakcyjnej oferty programowej z roku na roku staje się trudniejsze. – Jak w każdym biznesie, coraz większa konkurencja wśród nabywców z danego sektora powoduje, niestety, wzrost cen – przyznaje Jakub Szurmiej, dyrektor kanałów filmowych nc+. – Często spotykamy się z ofertami, które są zupełnie oderwane od realiów i rachunku ekonomicznego. I wówczas, chociaż chcemy nabyć prawa licencyjne, musimy zrezygnować z zakupu z powodu wysokich cen.

 

Opinię tę potwierdza Bogusław Kisielewski, który twierdzi, że konkurencja rośniej szybciej niż atrakcyjny kontent. – Dlatego bardzo ważna jest stała obecność na wszystkich światowych imprezach branżowych i baczna obserwacja pojawiających się nowości – dodaje. – Pomocne są też wieloletnie, dobre kontakty z dystrybutorami. Dzięki temu często pierwsi mamy dostęp do informacji o topowych, gorących produkcjach, które pojawiają się w ofercie. Istotnym sposobem pozyskiwania atrakcyjnych treści jest dokonanie inwestycji jeszcze na etapie produkcji, co jednak wymaga nie tylko doskonałej znajomości rynku, ale też sporego wyczucia gustu potencjalnej widowni. Dobrym przykładem może być wsparcie przez nas m.in. filmu „Rzeź” Romana Polańskiego.

Walka o pozyskanie wartościowych filmów nie toczy się wyłącznie na płaszczyźnie zakupowej. Tym bardziej, że różna jest pozycja rynkowa poszczególnych nadawców. Kanały premium zawsze będą w stanie, jako pierwsi, pokazać najatrakcyjniejsze filmy, bo taka jest też polityka wielkich studiów filmowych. Co ciekawe, kiedyś stacje premium musiały czekać nawet dwa lata od premiery kinowej, by pokazać w telewizji wybrany film. Dziś czas ten znacznie się skrócił i wynosi już 6-12 miesięcy. To wielki atut kanałów premium, co jednak nie znaczy, że cieszą się one największą popularnością. Gdyby tak było, o prymat pierwszeństwa w Polsce pod względem oglądalności rywalizowałoby CANAL+ i HBO, tymczasem oba znajdują się w ratingach daleko za czołówką. Czy decyduje o tym głównie cena ich oferty?

W dużej mierze, tak, choć nie należy zapominać o zasięgu. Dobrym przykładem może być Stopklatka TV, jedyny kanał filmowy dostępny w ramach naziemnej telewizji cyfrowej. Dzięki temu praktycznie nie musiał on budować zasięgu, bo od razu docierał do ponad 90 proc. mieszkańców Polski i to całkowicie za darmo. Efekt – niecałe pół roku po starcie Stopklatka TV osiągnęła średni miesięczny udział w widowni komercyjnej na poziomie 1 proc., o czym większość konkurentów może jedynie marzyć. Zbliżona jest sytuacja Polsatu Film, za oglądanie którego na obu platformach cyfrowych i w sieciach kablowych nie trzeba dodatkowo płacić. – W pierwszym półroczu br. byliśmy najpopularniejszym kanałem stricte filmowym w grupie kanałów tematycznych (16-49), z SHR na poziomie 0,65 proc. – twierdzi Agnieszka Andrzejewska, dyrektor Polsatu Film. – Dołożymy wszelkich starań, by nadal walczyć o pozycję lidera.

 

Nie zmieniasz się, nie żyjesz?

 

Szukając swego miejsca na konkurencyjnym rynku, kanały filmowe robią wiele, by się wyróżnić, bądź to ofertą programową, bądź strategią marketingową. Tak jest w przypadku Kino Polska. Choć przez wielu stacja ta postrzegana jest wyłącznie jako miejsce, gdzie o dowolnej porze można zobaczyć wyłącznie Janka Kosa, Hansa Klossa lub porucznika Borewicza, to trudno nie zauważyć, że chce ona prezentować pełen przegląd polskiej kinematografii. – Dostrzegamy pokoleniową zmianę widowni i naszą misją staje się promowanie polskich produkcji także wśród młodszych widzów – twierdzi Bogusław Kisielewski. – Pełne ostatnio sale kinowe podczas filmu „Bogowie” to dowód na ogromny potencjał rodzimego rynku. Nowością ramówki ma być cykl „Kabaretowy Rejs”, który debiutuje w Kino Polska w listopadzie br.

Wyostrzenie dotychczasowego wizerunku zapowiada Ale kino+. – Jesteśmy już na rynku piętnaście lat i prezentujemy filmy dla wymagającej widowni – zauważa Jakub Szurmiej. – W każdym roku 70 proc. naszych premier to zarazem premiery telewizyjne na terenie Polski, co jest ewenementem wśród filmowych kanałów tematycznych. Do tej pory oferowaliśmy wiele ciekawych filmów i seriali wymieszanych z dużymi komercyjnymi hitami, kierowanymi do innego profilu widza. Postanowiliśmy odejść od takiego modelu, bo chcemy, by Ale kino+ odróżniało się na rynku od pozostałych kanałów z tego sektora. Zamierzamy zaproponować widzom coś świeżego i alternatywnego, coś, czego nie oferują inni i o czym śmiało można mówić, że to rozrywka na wysokim poziomie. I absolutnie nie oznacza to, że nasza oferta będzie niszowa. W Ale kino+ nadal będzie można obejrzeć głośne tytuły, ale będą to starannie dobrane pozycje, gwarantujące wysoką jakość.

Zmiany zapowiada też CANAL+, który już w przyszłym roku ma się stać stacją o charakterze ogólnotematycznym. –CANAL+ to „okno wystawowe” platformy nc+ – zapewnia Arkadiusz Mierzwa, rzecznik prasowy i dyrektor PR nc+.- Chcemy w CANAL+ zaoferować szerszy wybór programów, wszystko jednak w jakości premium. W ramówce, obok filmów i seriali, znajdzie się miejsce na dokumenty, programy rozrywkowe, wywiady i dyskusje oraz najwyższej jakości sport. Z przeprowadzonych badań wynika, że nasi widzowie potrzebują stacji, która da im kompilację najlepszych rzeczy w jednym miejscu.

 

Andrzej Marciniak, więcej w numerze 11/2014 miesięcznika TELEKABEL & digital tv

    • Numer 11/2017


    • Telewizja w internecie


      Jeszcze kilka lat temu by obejrzeć w telewizji ulubiony serial, widz musiał czekać na konkretny dzień tygodnia i…

    • Zmieniamy się dla widzów


      TELEKABEL & digital tv rozmawia z Danielem Reszką, Vice President, Youth & Emerging Brands CEE w spółce…

    • Świat wart ocalenia


      Na Czerwonej Liście Gatunków Ginących i Zagrożonych przygotowywanej przez Międzynarodową Unię Ochrony Przyrody…