Jesteś tutaj: Telekabel & digital tv > teletemat >> Kanały sportowe w Polsce. Gwiazdy kontra nisze

Kanały sportowe w Polsce. Gwiazdy kontra nisze

1415_GBC-MAD (34)

Fot. Sportklub


Jak wynika z publikowanego przez nas zestawienia sportowych, telewizyjnych hitów dekady – Polaków w dużej mierze przyciągają  masowo przed ekrany rodzime sławy: Adam Małysz, Justyna Kowalczyk czy Kamil Stoch. Niestety, lista rodzimych indywidualnych fenomenów jest krótka, a jej dopełnieniem jest oglądalność transmisji sportów drużynowych – głównie imprez międzynarodowych spod znaku piłki nożnej i siatkówki.

 

Lista tematycznych kanałów sportowych też nie jest na naszym rynku telewizyjnym zbyt długa. Sportowe imperia udało się oczywiście zbudować i rozbudowywać największym medialnym nadawcom, ponieważ jak wiedzą wszyscy prawdziwi kibice – prawa do transmisji sportowych są drogie (setki mln zł lub euro). Tak więc od lat silną pozycję ma na tym rynku Grupa Polsat, której starają się nie oddawać pola takie firmy jak TVP czy platforma satelitarna – nc+. Do gry włącza się także Eurosport, który rok temu stał się częścią koncernu Discovery Communications. Fuzja zajęła trochę czasu więc Eurosport ma się dopiero sprawdzić w roli wielkiego rozgrywającego przy okazji imprez międzynarodowych, do których prawa zakupił koncern – właściciel stacji.    

 

Prawa sportowe kupuje się zazwyczaj z kilkuletnim wyprzedzeniem, ale kiedy wydawało się, że na polskim rynku wszystkie one są podzielone pomiędzy najważniejsze podmioty – jak królik z cylindra magika pojawiły się (2015 r.) kanały ELEVEN – jeden dedykowany wyłącznie piłce nożnej – drugi – innym dyscyplinom. Okazało się, że ważne prawa piłkarskie m. in. do cenionych lig zagranicznych… może kupić zamożny debiutant. Z pomocą swoich finansowych atutów może też np. przelicytować dotychczasowego lidera – wieloletniego właściciela praw do transmisji wyścigów Formuły 1 – czyli… Polsat właśnie.    

 

Na polskim rynku od lat są też obecne kanały sportowe, które zajęły się gromadzeniem praw do transmisji dyscyplin niszowych ( np. Sportklub, Extreme Sport Channel). Działają z powodzeniem szukając swej szansy poza tzw. mainstreamem. Inną, odrębną grupę stanowią kanały z pogranicza sportu i lifestyle`u – trochę wynalazek ostatnich lat. Sport traktowany jest tu indywidualnie – jako część zdrowego trybu życia jednostki. Stacje te nie są zainteresowane wielkimi wydarzeniami sportowymi na miarę Europy czy świata. Z powodzeniem składają swe ramówki z programów do ćwiczeń przed telewizyjnym ekranem, z prezentacji gadżetów czy udzielanych przez ekspertów dobrych rad, dotyczących rekreacji, racjonalnego odżywiania, odchudzania itp.

 

Transmisje sportowe, zwłaszcza w kanałach otwartych, cieszą się statystycznie najwyższymi wskaźnikami oglądalności wśród wszystkich innych programów. Zwłaszcza, jeśli są to relacje z imprez światowej lub choćby europejskiej rangi i oczywiście z udziałem polskiej reprezentacji. A co oznacza wysoka oglądalność? Oczywiście wysokie wpływy reklamowe. Jak wynika z wyliczeń firmy Starcom (Publicis Media) mecz polskich piłkarzy z Portugalczykami miał nie tylko rekordową oglądalność, ale i zapewnił emitującym go stacjom telewizyjnym największe w historii tegorocznego EURO wpływy z reklam. Polsat zarobił netto na reklamach przy tym spotkaniu 5,8 mln zł, a TVP1 – 3,2 mln zł.

 

Opr. Red. więcej w numerze 7/8 2016

    • Numer 9/2018


    • Wielcy jeszcze silniejsi


      Mimo że minęło już pół roku od sfinalizowania przejęcia przez Discovery firmy Scripps Networks Interaktive, to…

    • Władza dla wyobraźni … w biznesie


      Poznajcie guru mediów społecznościowych w Polsce. Rahim Blak to człowiek, który nie tylko dogłębnie rozumie…

    • Jesień z Telewizją Polsat


      28 sierpnia w warszawskim klubie Endorfina pojawiła się cała plejada znanych i lubianych osobistości znanych z…