Jesteś tutaj: Telekabel & digital tv > co nowego >> Rada sprawozdaje za 2020 rok

Rada sprawozdaje za 2020 rok

Choć rozpatrywane obecnie w Sejmie sprawozdania KRRiT i RMN dotyczą pandemicznego 2020 roku, to i tak nie obyło się na posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu bez kłótni o TVN 24 i niedokończony proces koncesyjny.

 Wisząca od 17 miesięcy decyzja Rady o przedłużeniu koncesji dla tej informacyjnej stacji przyćmiła trochę inne istotne sprawy, jak choćby Telemetrię czy reforming częstotliwości. Obszerne, liczące 236 stron SprawozdanieRady z druku sejmowej 1245 czekało na rozpatrzenie parę miesięcy: zazwyczaj było rozpatrywany w kwietniu bądź maju, teraz dopiero w lipcu. Przewodniczący Witold Kołodziejski przypomniał, iż w 2020 roku obowiązywały 303 koncesje telewizyjne, rozpowszechniane przez 218 nadawców telewizyjnych, ale w Polsce liczą się tylko trzy grupy medialne: TVP ( kontrolowana przez rząd), TVN i Polsat; kolejna jest Telewizja Puls, aspirująca do miana średniego nadawcy. Kołodziejski zaznaczył, iż polski rynek telewizyjny finansowany jest zarówno przez pieniądze abonamentowe, w tym poprzez zwrot(via budżet państwa na kolejny rok) za zwolnionych z abonamentu, wpływy z reklam, jak i abonamenty za telewizję płatną i platformy dostępu do kontentu.Dzięki przychodom z wpływów abonamentowych łącznie z rekompensatą media publiczne mogły sfinansować koszty misji w Telewizji Polskiej w 64%, co świadczy o tym, że TVP„stosunkowo najlepiej radzi sobie komercyjnie”.

Reforming częstotliwości.

Najważniejszą sprawą technologiczną w tokujest proces refarmingu częstotliwości- który zakończy się w 2022 roku. Wiąże się on z uwolnieniem pasma 700 MHz pod sieci telekomunikacyjne 5G, czyli szybki i zagęszczony Internet. I nieuchronnie, ze zmianami w telewizji naziemnej, gdyż poszczególne multipleksy cyfrowe, jak zapowiedział przewodniczący Kołodziejski, będą sukcesywnie przestrajane, a zmiana technologiczna z DVB-T na DVB-T2 HEVC obejmie także odbiorniki telewizyjne, choć tylko starszych typów. PrzewodniczącyRady zapowiedziałkampanię informacyjną o tej nadchodzącejzmianie, a jej niezbędnym elementem jest obecnie przygotowywane rozporządzenia określające parametry techniczne odbiorników telewizyjnych. Partnerami w tym są m.in. izby gospodarcze, takie jak PIKE czy KIGEiT„żeby polski rynek jak najlepiej przygotować do zmienionego standardu”. Strategia rządu w tym zakresie stwierdza, iż zmiana standardu na DVBT 2 HEVC znacząco podniesie jakość i zasięg nadawanego sygnału telewizyjnego, a także spowoduje inne przyporządkowanie nadawców na multipleksach cyfrowych( jeden w całości przypadnie TVP- na całą jego ofertę, w tym programy regionalne, o co ubiega się prezes Jacek Kurski). Co prawda przew. Kołodziejski nie przewiduje „jakiegoś wielkiego wzrostu programów telewizji naziemnej”, ale jednocześnie zaznacza, iż  do rozdysponowania będą jeszcze dwa multipleksy telewizyjne, piąty i szósty. Czylizostanieudostępnionych„kilkanaście dodatkowych programów w telewizji naziemnej w ofercie bezpłatnej, zgodnie z tym, co zaplanowaliśmy”. 

Telemetria.

Przew. Kołodziejski oznajmił posłom, że projekt Telemetrii Polskiej, czyli przeorganizowanie treści badań i odbioru usług medialnych, nabiera tempa. Jego planowane finansowanie było szczególnie mocno analizowane przez posłów w pracach nad budżetem Rady na 2020 rok.„W tej chwili jesteśmy już na etapie wdrożeniowym”- prace prowadzone w Instytucie Łączności oraz Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej zostały zakończone- poinformował Kołodziejski. Ich rezultatemjestKrajowy Instytut Mediów, swoisty mediowy GUS, który „ będzie tworzyć miary i wagi służące do kalibracji wszelkiego rodzaju paneli i badań, które w tej chwili są robione na rynku”. Jest to pokłosie krytyki, z jaką spotykały się badania prowadzone przez firmę Nielsen, szczególnie ze strony prezes TVP Jacka Kurskiego, ale także innych elementów rynku medialnego. Głównie chodziło o ograniczenia w doborze panelu do badań a także jego geografię i demografię. Kołodziejski wskazał, iż tworzona jest technologia i metodologia nowych badań, a ze swej strony KRRiTVściśle pilnuje transparentności „zapraszając wszystkich przedstawicieli rynku do udziału w tym przedsięwzięciu”. Ma tym samym powstać wzorzec z Sèvres polskich badań mediów- jak najbardziej przejrzysty, weryfikowalny i dostępny dla wszystkich-wskazywał przewodniczący KRRiT. A konkrety? Panel Telemetrii Polskiej to 1,5 tys. mierników jednoźródłowych mierzących oglądalność telewizji, słuchalność radia i aktywność w Internecie- w jednym czasie. Kołodziejski wskazywał przy tym, iż jest to bardziej pogłębione narzędzie, niż narzędzia obowiązujące do tej pory, dające„bardzo ciekawe obserwacje, badania i analizy o naszych zachowaniach w codziennym korzystaniu z mediów”. Oprócz mierników jednoźródłowych funkcjonuje panel RPD, czyli zwrotnych informacji z dekoderów telewizji satelitarnej i kablowej.Grupa 500 tys. set top boxów raportuje w trybie ciągłym zachowania odbiorców, które „możemy mainstreamować z bardzo dużą dokładnością na wyniki pomiarów oglądalności mediowej”. To, co jest nowością, to zwiększona chęć nadawców do zrzeszania się: MOC telewizyjny zrzesza już nie tylko największych nadawców telewizyjnych, ale też mniejszych, co zawszebyło piętą achillesową polskiego rynku mediów.

Koncesja dla TVN 24 i TVN 7.

   Debatę o koncesji dla stacjigrupy TVN wywołał poseł Tomasz Zieliński  z PiS, dopytując się jak wygląd ta sprawa, „bo w przeszłości był to całkiem inny podmiot gospodarczy i inna grupa kapitałowa otrzymała koncesję, a teraz jest inna”. Ale do dyskusji włączyła się także opozycja, domagając się informacji kiedy wniosek koncesyjny będzie rozpatrzony i co go wstrzymuje. Tłem dla tegosą rzekome naciski na przewodniczącego Rady wywierane w tej sprawie, w tym przez ambasadę USA. Kołodziejski, dystansując się od tych doniesień stwierdził, iż„Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie komentowała i nie komentuje toczących się postępowań. Jeżeli chodzi o sytuację, w której ambasada innego państwa chce się umówić na spotkanie po to, żeby rozmawiać o problemach, które dotykają toczącego się procesu, to raczej nie stosujemy takich praktyk. Jeżeli jest postępowanie, staramy się przeprowadzić je od początku do końca, nie dopuszczając do tego głosu osób trzecich”. Kołodziejski nie ukrywał jednak, że Rada w toczącym się procesie koncesyjnym interesuje się sytuacją właścicielską nadawców. Od 2015 roku TVN jest w rękach spółek, których ostatecznym i głównym beneficjentem jest podmiot amerykański spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego- choć nadawca wskazuje na zarejestrowanie spółki w Holandii. W ustawie o radiofonii i telewizji jest zapis, który stanowi, że udziały podmiotów spoza EOG powinny być nie większe niż 49%. „Tak naprawdę tutaj jest cały problem systemowy”. Kołodziejski zaznaczył, iż nie chodzi o to, czy jest to TVN24 czy inna stacja, choć podkreślał, iż TVN 24 jest zaangażowana politycznie.„Tłumaczymy nadawcom problem, w którym sami się znaleźliśmy, próbujemy jakoś to rozwiązać.”Kołodziejski wskazał, że co prawda w art. 35 ust. 3 jest przepis, które wyłącza spod regulacji spółki z Europejskiego Obszaru Gospodarczego, alekwestia spornąjest interpretacja tego wyłączenia: czy jest to wyłączenie totalne czy jednak liczy się beneficjent rzeczywisty, czyli tood kogo rzeczywiście spółka jest zależna. „Wiele innych zapisów w ustawie wskazuje na inne czytanie niż wskazuje nadawca, nie mówiąc już o innych ustawach: Kodeksie spółek handlowych czy innych…”-wskazywał Kołodziejski. KRR i TV stoi na stanowisku, że jeżeli zastosować szeroką wykładnię przepisu to nagle okazałoby się, że polski regulator nie ma żadnych zabezpieczeń, jeżeli chodzi o możliwość wpływania kompletnie obcych grup kapitałowych. „Nie mówię już tutaj o amerykańskich, ale np. rosyjskich, chińskich i każdych innych”- skarżył się Kołodziejski. W tle sporu majaczyła była gigantyczna transakcja na amerykańskiej giełdzie, jeśli chodzi o transakcje medialne, czyli połączenie AT&T z Discovery oraz wydzielenie Warner Media i Discovery. „Transakcja szacowana na sto kilkadziesiąt miliardów dolarów jest bardzo ważąca na rynku medialnym. Jeżeli zgodzimy się, że od strony polskiego koncesjonariusza, polskiego regulatora nie ma tutaj i nie będzie żadnego wpływu, to ustawa o radiofonii i telewizji chyba była niepotrzebna”- mówił Kołodziejski, zapowiadając zmierzenie się z tą materią „w taki lub inny sposób”. Wskazał na przepisy ustawy o rtv znowelizowane  w 2004 roku, które wniosły wiele niepewności zarówno dla organów, jak i rynku.Poseł Marek Suski  z P i S dopytywał, ile rynku w Polsce ma TVN? Czy są jakieś przepisy, które określają, ile zagraniczne podmioty, np. amerykańskie, mają mieć udziału w rynku w Polsce? Wreszcie, ile Polska ma udziału w rynku telewizyjnym w USA? Czy jest tujakakolwiek równowaga, czy na tamtym rynku mamy jakiekolwiek uprawnienia? Suski podkreślił, iż chociaż trochę powinno to być równoważone. 

Będzie rozwiązanie systemowe?

Mimo iżprzewodniczący Kołodziejski zastrzegała się, że koincydencja z procesem koncesyjnym dla TVN 24 nie ma tu znaczenia, to nie odżegnywał się zarazemod zmierzenia się z tym systemowym problemem. Pewnym rozwiązaniem mogłaby być już dawno zapowiadana tzw. ustawa czyszcząca rtv, o której mówił zarówno wiceminister Sellin, jak i szef całego resortu Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotr Gliński. I choć widmo 17-miesięcznego okresu wydawania koncesji dla TVN 24 coraz bardziej zaczyna straszyć, to rozwiązanie systemowe, jako inicjatywa rządu, mogłoby rozładować widoczne napięcie.Tylko, czy o to w tym wszystkim chodzi?

 

Jerzy Papuga

    • Numer 5-6/2022


    • Sportowe lato w telewizji


      Dwa wielkie wydarzenia sportowe są dla kilku nadawców okazją do zwiększenia liczby swych odbiorców i wpływów…

    • Zapraszamy do Zakopanego


      z Jerzym Straszewskim, prezesem Polskiej Izby Komunikacji Elektronicznej rozmawia Jerzy Papuga Panie Prezesie, przed…

    • Player.pl dla fanów motoryzacji


      MotorTrend to jedna z najbardziej uznanych na świecie firm- producentów programów motoryzacyjnych. Marka internetowa…